Zmiany legislacyjne liberalizujące sprzedaż alkoholu w Finlandii nie doprowadziły do wzrostu jego spożycia. Wręcz przeciwnie – według danych Fińskiego Instytutu Zdrowia i Opieki Społecznej (THL) konsumpcja nadal spada, kontynuując trwający od blisko dwóch dekad trend. Przykład Finlandii pokazuje, że liberalizacja przepisów dotyczących sprzedaży alkoholu nie musi oznaczać zwiększenia jego konsumpcji.
W 2024 roku Finlandia zliberalizowała ustawę alkoholową, umożliwiając sprzedaż w sklepach spożywczych napojów fermentowanych o zawartości alkoholu do 8% – to nowy limit alkoholu w Finlandii w obrocie handlowym. W latach 2018 – 2024 wynosił on 5,5%. Przed zmianą obawiano się, że rozszerzenie asortymentu dostępnego poza państwowym monopolem Alko doprowadzi do wzrostu spożycia i negatywnych skutków zdrowotnych. Dane opublikowane przez Fiński Instytut Zdrowia i Opieki Społecznej (THL) pokazują jednak, że te obawy się nie potwierdziły.
Jak podaje THL, konsumpcja alkoholu w Finlandii nadal spada. W 2024 r. zanotowano średni spadek o 4%, podczas gdy w poprzednich latach tempo wynosiło około 2% rocznie. Trend ten utrzymuje się od 2008 roku, a towarzyszy mu także spadek śmiertelności związanej z alkoholem.
Spada sprzedaż – zarówno w sklepach, jak i w państwowym monopolu
Nowelizacja nie wpłynęła znacząco na zwiększenie sprzedaży napojów alkoholowych w handlu detalicznym. Równocześnie sprzedaż w Alko – jedynym punkcie, gdzie można nabyć alkohole powyżej 5,5% (lub powyżej 8% po zmianie przepisów) – spadła aż o 10% rok do roku, zgodnie z przewidywaniami samej spółki.
Wszystkie główne kategorie alkoholu – wina, napoje wysokoprocentowe i koktajle – zanotowały spadki. Jedyną rosnącą grupą produktową są napoje bezalkoholowe, w tym bezalkoholowe piwa i wina. Coraz więcej konsumentów sięga również po gotowe napoje mieszane, takie jak seltzery i long drinki, co wpływa na zmniejszenie sprzedaży czystych alkoholi.
Eksperci podkreślają, że zmieniają się społeczne i kulturowe wzorce picia – konsumenci coraz częściej kierują się zdrowiem, umiarem i wygodą, a nie tradycyjnymi przyzwyczajeniami. Malejące spożycie znajduje również odzwierciedlenie w danych dotyczących zdrowia publicznego – alkoholizm w Finlandii staje się coraz mniej powszechnym problemem społecznym. Jak wynika z badań Finnish Drinking Habits, które przeprowadzono wiosną 2023 r., obecnie jedynie 6 proc. mężczyzn i 2 proc. kobiet spożywa alkohol cztery razy w tygodniu bądź częściej.1
Rygorystyczne przepisy chroniące niepełnoletnich – model dwupoziomowy
Zakupy alkoholu w Finlandii są ściśle regulowane i różnią się od systemów znanych z większości krajów europejskich. Szczególnie widoczne jest to w przypadku dolnej granicy wieku zakupu napojów alkoholowych. W Finlandii obowiązuje tzw. dwupoziomowy system wiekowy, który jasno określa, od ilu lat można kupić alkohol w Finlandii2:
- Osoby powyżej 18. roku życia mogą legalnie kupować piwo, cydr i lekkie wina (do 22% alkoholu) w sklepach.
- Alkohole mocne (powyżej 22% alkoholu, takie jak wódka, rum czy whisky) są dostępne wyłącznie dla osób, które ukończyły 20 lat – i tylko w placówkach Alko.
- Wszystkie alkohole są dostępne dla osób powyżej 18. roku życia w lokalach gastronomicznych.
W praktyce oznacza to, że młody dorosły, który może głosować, prowadzić samochód czy służyć w armii, nie może legalnie kupić mocnego alkoholu w sklepie, ale może zamówić go w restauracji.
Przypadek Finlandii pokazuje, że skuteczna polityka zdrowotna może iść w parze z liberalizacją przepisów, o ile towarzyszy jej rozsądna regulacja rynku, edukacja oraz zmieniające się postawy społeczne.