We Francji coraz wyraźniej widać, że moda na ograniczanie alkoholu – tzw. trend NoLo (No Alcohol / Low Alcohol) – przestaje być niszą, a staje się zjawiskiem społecznym. Prawie 15% dorosłych Francuzów nie pije już ani kropli alkoholu, a sprzedaż mocnych trunków spada czwarty rok z rzędu. Jak wynika z danych Francuskiej Federacji Alkoholi (FFS) i Nielsen IQ, nawet kultowe we Francji whisky, pastis czy koniak tracą na popularności.
Trend NoLo we Francji – od mody do trwałej zmiany społecznej
Jeszcze kilka lat temu picie wina, whisky czy pastis było we Francji nie tylko codziennym zwyczajem, ale także elementem kultury i tożsamości narodowej. Dziś ich miejsce coraz częściej zajmują „alkohole bezalkoholowe”, których oferta w sklepach i barach znacząco się poszerzyła. Dane z 2024 roku pokazują, że przyzwyczajenia konsumentów zmieniają się w sposób trwały. Coraz większa grupa obywateli deklaruje całkowitą abstynencję – obecnie stanowią oni już 15% społeczeństwa.
Jak podkreśla Thomas Gauthier, dyrektor generalny Francuskiej Federacji Alkoholi (FFS), spadek dotyczy wszystkich grup wiekowych i płci: „Niezależnie od tego, czy chodzi o średnie spożycie, konsumpcję wśród mężczyzn, kobiet, osób starszych czy młodszych – wszystkie wskaźniki są w trendzie spadkowym. Od pewnego czasu mamy absolutnych nie-konsumentów, którzy nie piją ani kropli – ani w domu, ani w sytuacjach towarzyskich – i stanowią oni już 15%”.
Twarde dane: spadki w każdej kategorii sprzedaży
Według Nielsen IQ oraz danych FFS:
- 2,6% – tyle w 2024 roku spadła sprzedaż alkoholi mocnych pod względem wolumenu w całym kraju.
- 3,8% – tyle wyniósł spadek sprzedaży w dużych i średnich sklepach (super- i hipermarketach).
- 4,9 mld € – wartość rynku alkoholi mocnych we Francji w 2024 r., czyli o 3,6% mniej niż w 2023 r. – pierwszy spadek wartościowy od 2018 r.
- 247 mln litrów – tyle alkoholi destylowanych (o mocy min. 15%) sprzedano w dużych i średnich sklepach w 2024 roku.
- 20,8 mln litrów – sprzedaż mocnych trunków w kawiarniach i restauracjach – spadek o 2% rok do roku.
- 12% – o tyle spadła wartość sprzedaży francuskich alkoholi mocnych za granicę w 2023 r., a w 2024 r. ich eksport spadł o kolejne 6,5%.
Mocne trunki tracą, alkohole „festiwalowe” bronią się lepiej
Największe spadki notują tradycyjne whisky oraz napoje anyżowe (jak pastis), które przez dekady stanowiły trzon francuskiej konsumpcji mocnych alkoholi. Sprzedaż marek premium również spada. Lepiej radzą sobie tzw. alkohole „festiwalowe” – czyli białe destylaty, często mieszane w drinkach.
Co ciekawe, jednym z nielicznych wygranych 2024 roku okazał się… spritz, który zanotował wzrost sprzedaży o 32% w wartości. Może to świadczyć o tym, że Francuzi chętniej sięgają po lżejsze, orzeźwiające koktajle niż po czyste mocne alkohole. Rosnącą popularnością cieszą się również „alkohole bez alkoholu” – modne alternatywy dla klasycznych drinków i mocnych trunków.