Do długiej listy benefitów piwa bezalkoholowego można dopisać jeszcze jeden: jego rosnącą rolę jako substytutu alkoholu, także zawartego w innych napojach. Wzrost popularności piw bezalkoholowych może prowadzić do ograniczenia ogólnego spożycia alkoholu, co jest jednym z celów Światowej Organizacji Zdrowia. Dowodów na to dostarcza badanie przeprowadzone w Hiszpanii w latach 2017-2022. Wynika z niego, że gospodarstwa domowe nabywające piwo bezalkoholowe zmniejszyły ilość zakupionego alkoholu nawet o 14%.
Hiszpańska organizacja Socidrogalcohol – odpowiednik Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom w Polsce – postanowiła sprawdzić, czy na rodzimym rynku da się zauważyć zastępowanie piw alkoholowych bezalkoholowymi, a w konsekwencji zmniejszenie ogólnej ilości nabywanego alkoholu (także w postaci innych napojów). Zjawisko to już wcześniej stwierdzono w Wielkiej Brytanii1. W tym celu przeanalizowano zakupy ponad 2000 hiszpańskich gospodarstw domowych, a wnioski przedstawiono w artykule „Zastępowanie piw o wyższej zawartości alkoholu piwami bezalkoholowymi: Analiza przerywanych szeregów czasowych danych dotyczących zakupów hiszpańskich gospodarstw domowych, 2017–2022”, opublikowanym we wrześniu 2024 r.2
Wspomniane gospodarstwa domowe w czasie pięciu lat kupowały 11 marek piw bezalkoholowych (0,0%), które mają swoje odpowiedniki zawierające alkohol (>3,5%). Istotny był tutaj fakt, że badane podmioty nie miały wcześniej do czynienia z tymi piwami bezalkoholowymi – kupowały warianty alkoholowe piwa tej marki (n = 1719, 9,1% ogółu analizowanych gospodarstw domowych) albo w ogóle nie miały z nią kontaktu (n = 337, 1,8% ogółu).
Badanie miało potwierdzić dwie hipotezy. Pierwsza z nich zakładała, że nabywanie piw bezalkoholowych przez gospodarstwa domowe, które wcześniej kupowały wersje alkoholowe tej samej marki, prowadzi do zmniejszenia zakupów alkoholu ogółem. Tutaj stwierdzono, że nowi nabywcy zmniejszyli o 5,5% ilość zakupionego alkoholu (liczoną w gramach). To efekt zastąpienia 1 litra piwa o zawartości alkoholu powyżej 3,5% ok. 0,75 litra piwa bezalkoholowego tej samej marki. Im więcej alkoholu kupowano w gospodarstwie domowym przed zmianą nawyków, tym większy był spadek po rozpoczęciu nabywania piwa bezalkoholowego.
W ramach drugiej hipotezy sprawdzano, czy gospodarstwa domowe, które nie kupowały wcześniej wersji alkoholowej danej marki, zwiększą łączne spożycie alkoholu po zakupie wersji bezalkoholowej. W tej grupie nabywców zaobserwowano wręcz odwrotne zjawisko: po pierwszym zakupie piwa bezalkoholowego łączna ilość gramów zakupionego alkoholu zmniejszyła się aż o 14%. Przyczyną tego było ograniczenie zakupu win i mocniejszych alkoholi. Owszem, badane podmioty zaczęły częściej kupować piwo, ale nadal w mniejszym zakresie niż te, które miały wcześniej kontakt z piwem alkoholowym danej marki. Tu warto zaznaczyć, że badanie opisywało same zmiany w zachowaniach zakupowych, bez oceniania stających za tym mechanizmów (np. wpływu marketingu na postawy konsumentów).
Hiszpania wydaje się bardzo dobrym rynkiem do śledzenia tego typu trendów. Już od lat 70. ubiegłego wieku obserwuje się tam znaczny spadek spożycia alkoholu na mieszkańca, co jest związane z dominacją piwa nad winem i napojami spirytusowymi w strukturze konsumpcji. Piwo 0 procent ma w tym kraju bardzo mocną pozycję, z udziałem w rynku piwnym na poziomie 13-15% całej rocznej konsumpcji. Wybiera je – wyłącznie lub okazjonalnie – prawie 30% Hiszpanów pijących piwo. W 2023 roku produkcja piw bezalkoholowych w Hiszpanii wyniosła 5,48 mln hektolitrów, co stanowi 25% europejskiego wolumenu „zerówek”3.
Badania hiszpańskie nie miały na celu odpowiedź na pytanie „czy piwo 0 jest zdrowe”. Jednak, podobnie jak wcześniej badania brytyjskie, potwierdziły, że piwo bezalkoholowe zastępuje nie tylko jego warianty alkoholowe, ale również inne napoje zawierające alkohol – nawet te mocne. Tym samym jest realnym wsparciem dla realizacji globalnej strategii Światowej Organizacji Zdrowia na lata 2022-2030 dotyczącej alkoholu, która ma ograniczyć szkodliwe skutki jego spożywania, co podkreślają autorzy hiszpańskiego badania. Ta redukcja miałaby się dokonać właśnie poprzez substytucję produktów alkoholowych produktami bezalkoholowymi. W tym celu WHO wezwała podmioty gospodarcze do „zastępowania w swoich ofertach produktowych – tam, gdzie to możliwe – produktów o wysokiej zawartości alkoholu produktami bezalkoholowymi i niskoalkoholowymi, w celu zmniejszenia ogólnego poziomu spożycia alkoholu w populacjach i grupach konsumentów”. Dlatego istotna jest zarówno większa dostępność piw bezalkoholowych, jak i ich promocja w ramach tej samej marki.
1 Anderson, P., Llopis, E. J., O’Donnell, A., Manthey, J. & Rehm, J. (2020). Impact of low and no alcohol beers on purchases of alcohol: Interrupted time series analysis of British household shopping data, 2015–2018. BMJ Open, 10, e036371.
2 Peter Anderson, Daša Kokole, Sustitución de cervezas de mayor graduación alcohólica por cervezas sin alcohol: Análisis de series temporales interrumpidas de datos de compra de los hogares españoles, 2017-2022, https://www.adicciones.es/index.php/adicciones/article/view/1866/1387.
3 Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce, raport „Zerówki” zmieniają rynek piwa Rewolucja 0,0%, Warszawa 2025, trwa”: https://www.browary-polskie.pl/wp-content/uploads/2025/04/2025-Raport-Piwa-Bezalkholowe-NAB_FIN.pdf.