Definicję piwa bezalkoholowego można sformułować na podstawie treści art. 46 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, który brzmi: „Napojem alkoholowym w rozumieniu niniejszej ustawy jest produkt przeznaczony do spożycia zawierający alkohol etylowy pochodzenia rolniczego w stężeniu przekraczającym 0,5% objętościowych alkoholu”1. Pozwala to przyjąć, że w świetle prawa piwem bezalkoholowym jest takie, które zawiera maksymalnie 0,5% alkoholu.
Producenci podchodzą jednak do kwestii zawartości alkoholu jeszcze bardziej restrykcyjnie w odpowiedzi na potrzeby konsumentów, którzy oczekują, że nabywane przez nich piwa bez alkoholu w ogóle go nie zawierają. W związku z tym ponad 98% piw bezalkoholowych dostępnych w Polsce to warianty 0,0%. Dynamika zmian jest ogromna: w 2017 r. udział piw 0,0%, wynosił w tym segmencie ok. 45%, a w ciągu 7 lat sięgnął niemal 100%2. Jak podkreślają eksperci z Krakowskiej Szkoły Browarniczej, uwarzone przez wiele polskich browarów piwa bezalkoholowe, które trafiają tam do analizy, mają zawartość alkoholu ok. 0,2-0,3%. Jest to poziom niższy niż dopuszczalny limit dla piw bezalkoholowych, jak również mniejszy lub zbliżony do tego, jaki znajduje się w innych produktach spożywczych, które zawierają alkohol pochodzący z fermentacji (kiszonki – do 0,5%, kefir – do 0,5%, chleb żytni na zakwasie – do 0,3%, sok winogronowy – do 0,4%)3. W przypadku piw oznaczonych jako „0,0%” ta wartość jest dziesięciokrotnie niższa – piwa te nie zawierają więcej niż 0,03% alkoholu, więc znacznie mniej niż dojrzały banan. Jednak nie wszyscy konsumenci zdają sobie z tego sprawę i ciągle pojawia się pytanie: czy piwo bezalkoholowe ma alkohol? Odpowiedź brzmi: są to śladowe ilości, mniejsze nawet niż w sokach owocowych3 minimalnie, ale w praktyce – tak mało, że nie wpływa na organizm. Oczywiście alkohol to alkohol – jednak w piwach 0,0% jest on niemal nieobecny.
To, ile alkoholu ma piwo można ustalić poprzez pomiar gęstości brzeczki przed i po fermentacji przy użyciu areometru, a następnie specjalnych kalkulatorów. W warunkach laboratoryjnych można do tego celu wykorzystać spektroskopię w bliskiej podczerwieni (NIR) i środkowej podczerwieni (FTIR), chromatografię gazową lub metodę ebuliometryczną (czyli opartą na pomiarze punktu wrzenia). Pierwsza z wymienionych metod jest najbardziej rozpowszechniona i skupia się na parametrach fizycznych, takich jak gęstość (różna dla wody i alkoholu) oraz objętość (która w procesie fermentacji zmienia się bardziej niż masa). W efekcie – jak również wskutek ustalenia międzynarodowych standardów i przepisów – zwartość alkoholu w piwie podawana jest jako procent objętości całego napoju (Alcohol by Volume, czyli ABV).
1. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19820350230/U/D19820230Lj.pdf [dostęp 26.04.2025]
2. „Zerówki zmieniają rynek piwa. Rewolucja 0,0% trwa, raport ZPPP Browary Polskie, Warszawa, kwiecień 2025.
3. https://journal.pttz.org/wp-content/uploads/2015/02/045_056_Kaminska.pdf