Współpraca producentów piwa oraz klubów sportowych jest niezwykle bliska, gdyż to właśnie oni są głównymi sponsorami tych klubów. Biorąc pod uwagę toczące się prace sejmowe nad nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zakładające m.in. całkowity zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych, a nawet piwa bezalkoholowego fundacja ,,Instytut Prawa Sportowego” wydała raport ,,Wpływ projektowanych przepisów zakazujących reklamy piwa na sektor sportowy”.
Całkowity zakaz reklamy piwa może mieć daleko idące skutki – nawet 100 mln zł rocznie, które nie trafi do klubów, związków sportowych, organizatorów wydarzeń, ani na Fundusz Zajęć Sportowych dla Uczniów.
Zakaz reklamy piwa może skutkować:
- Utratą przychodów sponsoringowych klubów. Są to zarówno duże, jak i małe kluby, o niszowych oraz mainstreamowych dyscyplinach.
- Spadkiem atrakcyjności Polski jako gospodarza międzynarodowych wydarzeń sportowych. Sponsorami takich imprez są często marki alkoholowe jak Heineken i Liga Mistrzów oraz Mistrzostw Świata i Michelob Ultra.
- Utratą wpływów do Funduszu Zajęć Sportowych dla Uczniów.
Ważna jest proporcjonalność regulacji, a nie całkowity zakaz reklamy. Według raportu „Rynek sponsoringu sportowego 2026” opracowanego przez agencję badawczą Sponsoring Insight, wartość sponsoringu sportowego w Polsce może w tym roku przekroczyć 1,5 mld zł. Swój udział ma w tym sektor FMCG (szybkozbywalne dobra konsumpcyjne), a w tym producenci piwa. To trzecia największa branża FMCG pod względem wydatków na zakup praw sponsoringowych, które w 2025 roku oszacowano na ponad 117 mln zł.
,,- Obowiązujące przepisy pozwalają producentom piwa, przy zachowaniu ustawowych ograniczeń, wspierać polski sport poprzez sponsoring. W nowych regulacjach nie chodzi jednak o formalny zakaz zawierania umów sponsoringowych. Problem polega na tym, że sponsor bez możliwości ekspozycji marki i informowania o współpracy nie otrzymuje świadczenia, które gospodarczo uzasadnia przekazanie finansowania. Oba projekty znoszą obecny wyjątek dotyczący reklamy i promocji piwa alkoholowego, natomiast projekt Polski 2050 dodatkowo obejmuje określone napoje bezalkoholowe. Rozszerzenie zakresu zakazów objętych odpowiedzialnością karną, przy jednoczesnym posługiwaniu się nieostrymi pojęciami, może wywołać efekt mrożący i skłaniać kluby, organizatorów oraz sponsorów do rezygnacji również z działań, które mogłyby pozostawać zgodne z prawem. O skali tego ryzyka najlepiej świadczą informacje z ostatnich miesięcy: Perła — Browary Lubelskie przedłużyła na trzy sezony umowę z żużlowym drużynowym wicemistrzem Polski Motorem Lublin, Wisła Kraków rozpoczęła trzyletnią współpracę z Carlsbergiem jako Oficjalnym Partnerem Klubu, Legia Warszawa przedłużyła kontrakt z marką Królewskie, a Kasztelan uczcił wieloletnią współpracę z Wisłą Płock limitowaną edycją puszki w barwach klubu — po wejściu w życie projektowanego zakazu wszystkie tego typu partnerstwa straciłyby rację bytu.” – mówi Grzegorz Knap, członek zarządu Instytutu Prawa Sportowego.
Jak wskazują autorzy raportu, całkowity zakaz reklamy i promocji piwa oznaczałby istotne ograniczenie jednego z legalnych źródeł finansowania polskiego sportu i stanowiłby niezwykle radykalne rozwiązanie. Z perspektywy sektora sportowego bardziej proporcjonalnym rozwiązaniem byłoby utrzymanie obecnego modelu ograniczonej możliwości reklamy piwa, przy jednoczesnym wzmocnieniu mechanizmów ochrony małoletnich poprzez dobre praktyki, samoregulację i doprecyzowanie przepisów.
Raport analizuje również regulacje na temat reklamy piwa w innych państwach europejskich m.in. we Włoszech, Hiszpanii i Czechach. Obowiązuje tam model reglamentacyjny, a nie ogólny zakaz reklamy piwa w sporcie.
Z pełnym raportem można zapoznać się na stronie Instytutu Prawa Sportowego.